Obserwatorzy

piątek, 12 września 2014

Koszyk z papierowej wikliny

Witam, dziś tak na szybko z bardzo prostej przyczyny, brak czasu.Córka trochę się rozchorowała i większość czasu spędzamy pod gabinetami lekarzy,ale prace nad koszykiem i kartką z życzeniami idą na przód. W żółwim tempie to fakt ale jakieś postępy są pokażę Wam następnym razem.
Wiem miało być o quilinqu i o origami a ja tu wyjeżdżam z koszykiem z papierowej wikliny, ale latem szperałam po necie i znalazłam takie cuda zrobione właśnie z niej, że sama postanowiłam spróbować. A oto efekty moich prób

to jest pierwszy koszyczek który wyplotłam, do tej pory czeka na malowanie:)

a tu już drugi koszyk większy, ledwie skończyłam go wyplatać  już znalazł właściciela :)







wtorek, 9 września 2014

Małe co nieco

Ufff... i nie wiadomo w co ręce włożyć.Zostałam sama z córcią w domu, mąż wyjechał w delegacje i wróci dopiero w sobotę, a 21.09 mamy chrzciny siostrzeńca. A ja jak to ja postanowiłam sama wykonać kartkę z życzeniami oraz kosz na zabawki z papierowej wikliny wg pomysłu i wykonania Pani Magdy Komar z blogu http://handmadebymaggii.blogspot.com/p/papierowa-wiklina.html.
Dziś już zakupiłam resztę potrzebnych mi materiałów do ich wykonania i mam nadzieje że  uda mi się je wykonać, trzymajcie kciuki.
A dziś tak jak obiecałam w poprzednim poście  pokażę wam co zrobiłam w okresie gdy mnie nie było na blogu
kaktus i wazę wykonałam według kursu, który znalazłam w internecie, tu macie link do tej stronki
http://origami-modulowe.com/2011/04/10/origami-modulowe-kaktus/




oraz zawieszki do łańcuszka lub bransoletki podpatrzone na grafice google, różowo biały kwiatuszek znalazł już nowego właściciela:)








poniedziałek, 8 września 2014

Mini warsztaty origami

Mamy już wrzesień :( lato wydaje się już odległą galaktyką (przynajmniej dla mnie), a jak jest u was? Po tym pięknym i trochę szalonym okresie z córeczką wracamy na normalne tory codzienności, skończyły się wyjazdy i rozjazdy i to jest jedyny plus jak dla nas. Minus jest taki końca tego letniego okresu, że robi się coraz zimniej, brrrr nie lubimy tego. Ale nie o tym chciałam napisać. Choć ostatni mój wpis pochodzi z 3 lipca to nie próżnowałam hehe ciągle składałam moduły, wycinałam paski do qulingu i szukałam inspiracji co bym mogła zrobić z tych wszystkich modułów i pasków. I chociaż zrobiłam parę prac z origami i qulingu to pokażę je wam w innym poście, powód dość prosty i fajny zorganizowałam siostrzeńcom warsztaty origami, i chciałam się z wami podzielić tym wydarzeniem. Są to pierwsze warsztaty jakie zorganizowałam, może i małe ale zabawa była fajna :D.  A oto jak one wyglądały









Dzieciaki miały świetną zabawę i fajne pamiątki z wakacji :)




poniedziałek, 7 lipca 2014

czwartek, 3 lipca 2014

Łabędź #1

Dawno nic nie pisałam i nie dodawałam nowych zdjęć, ale po prostu nie miałam pomysłów co mogłabym zrobić. Tak więc siedziałam składałam moduły aż z tego wszystkiego wyszły mi łabędzie. Jednego łabędzia zrobiłam  z małych modułów w kolorach szarym i czerwonym, drugiego w kolorach szarym różowym i niebieskim, którego dodatkowo ozdobiłam niebieską wstążeczką z różowym kwiatuszkiem.



a tu już z kwiatuszkiem:)