Obserwatorzy

sobota, 15 listopada 2014

Czarne x 3

Dziś chciałam Wam pokazać czarne koszyczki,które tak jak poprzednie wykonałam na zamówienie.
Czyli tak jak te tu, miały być w tych samych wymiarach i w tej samej kolorystyce.

A czym te różnią się od poprzednich?

Różnice są małe.

 Poprzednie wyplotłam tylko splotem ósemkowym, te koszyczki zaś splotem ósemkowym i ósemkowym odwróconym. "Ubranka" uszyłam im z białego materiału z wyhaftowanymi kwiatkami. I choć najwięcej problemu sprawiło mi uszycie tych "ubranek"( na Ty z igła i nitką to ja za bardzo nie jestem, no ale cóż poradzić koszyczki trzeba było ubrać) to muszę przyznać, że całkiem nieźle się prezentują. Na koniec przyszyłam kokardkę z czarnej wstążeczki.

                                     A oto i one:


















czwartek, 13 listopada 2014

Wiklinowa torebka

Witam wszystkich serdecznie.


W końcu przyszła na mnie pora , żeby przedstawić co zmajstrowałam na zabawę w kolorki u Danusi. Pomysłów miałam wiele tak jak pewnie każda z was . Miałam nie lada problem na co się zdecydować i jak zwykle z pomocą przyszła mi córa:). Mimo tego, że ma dopiero 15 miesięcy już zaczyna się "modzić", próbuje zakładać na siebie wszystkie ubrania jakie jej wpadną w ręce, a największym powodzeniem cieszą się torebki:).
 I ..........
i to dzięki niej zdecydowałam się na torebkę a może powinnam napisać torebeczkę z papierowej wikliny (jej wymiary w najszerszych miejscach to 22/13 cm).








Praca oddana żabie na język, więc teraz zostało czekać na werdykt Danusi:)

I najprzyjemniejszą część zabawy tak jak w zeszłym miesiącu zostawiłam sobie na koniec, czyli odwiedzenie waszych blogów i obejrzenie waszych dzieł:)

**********************
Dopisuję
Złoty kolor lubię ale nie posiadam go  w mieszkaniu , nie posiadam także złotej biżuterii, bo wolę srebrną.








poniedziałek, 10 listopada 2014

Puszeczki

Dziś nie wiklinowo dla odmiany. Chciałam pokazać wam puszki, które ozdobiłam. Są to puszki po dziecięcych herbatkach, które poniewierały mi się po mieszkaniu czekając na swoje pięć minut. I w końcu się doczekały, a przynajmniej dwie z nich:). Jedna puszeczka jest na kawę, zaś druga na herbatę.
Do ich ozdobienia użyłam obrazków z gazetek reklamowych i motywów z serwetek, które kiedyś wpadły mi w łapki.
Pierwotnie puszeczka na kawę miała być biała, ale na życzenie mego małża nie małża przemalowałam ją na brązowo ( niestety nie posiadam jej zdjęć w białej wersji).
Hehe a żeby było weselej to zażyczył sobie zmiany koloru jak już miałam naklejone motywy na puszeczkę, więc żeby ją przemalować musiałam trochę się pobawić malutkim pędzelkiem, ale warto było bo z efektu był tak zadowolony i tak dumnie pokazywał puszkę jakby sam ją zrobił. Mogę nawet śmiało powiedzieć, że obnosił się z nią jak paw ze swoim ogonem:)



\















tak wyglądały przed ozdobieniem




**********************
Na zakończenie chciałam was przeprosić.
 Mało mnie na waszych blogach, ale zaglądam na nie w miarę możliwości choć nie zawsze pozostawiam po sobie ślad w postaci komentarza. Spowodowane to jest chyba jesienną chandrą, która mnie dopadła, ale i też z powodu nawału pracy, której mi przybyło z nowymi zamówieniami.

Bukiecik na Przeprosiny

Pozdrawiam Harridan.






niedziela, 2 listopada 2014

Czarno czerwony zygzak

Witam wszystkich cieplutko w ten listopadowy wieczór.
Chciałam też powitać nowe obserwatorki, oraz podziękować za odwiedziny i miłe słowa pozostawione na moim skromnym blogu.

Dziś tak szybciutko chciałam wam pokazać koszyczek który wyplotłam do łazienki.
A oto i on




 Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego wieczorku:)